Cześć, jestem Kate, mam 17 lat i obecnie mogę powiedzieć, że mieszkam w Wielkiej Brytanii. Nie mogę powiedzieć, że mieszkam na jakimś osiedlu czy coś, bo jutro się przeprowadzam i nawet nie wiem gdzie. Mieszkam tylko z ojcem, bo moja mama zmarła kilka lat temu. Bardzo za nią tęsknie, ale nie okazuje tego zbytnio. Tak jak mówiłam jutro się przeprowadzam z powodu mojego taty, bo on znalazł tam prace i nie może aż tak daleko dojeżdżać. Musze tu zostawić wszystko...przyjaciół, szkołę, całe moje dzieciństwo, nie chcę wyjeżdżać, ale chce też coś zmienić, zmienić coś w moim życiu, bo dotychczas nie fajnie mi się układało. Mam nadzieje, że tam mi będzie lepiej niż tutaj. Owszem, mam tu wspaniałych przyjaciół, ale zawsze mogłoby być lepiej niż jest..
Nastał ten dzień...dzień, w którym wszystko się zmieni.
Tata mnie obudził o 6 rano, ale wstałam o 7, bo nie jestem rannym ptaszkiem. Poszłam do łazienki się umyć, uczesać, zrobić make-up i zeszłam na dół na śniadanie. Zrobiłam sobie herbatę i kanapki z dżemem. Zjadłam w 10 min i poszłam zapakować moje rzeczy do samochodu od przeprowadzek. Oczywiście ja miałam więcej kartonów, walizek i wszystkiego niż mój tata. Po dwugodzinnej drodze dotarliśmy na miejsce. Dom był duży i przepiękny. Weszłam i od razu wiedziałam, że to będzie mój pokój.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz