niedziela, 11 stycznia 2015
ROZDZIAŁ 2
Był po prostu przecudny. Tak jakby zrobiony pod moją wyobraźnie. Pierwsze co zrobiłam? Rzuciłam się na duuże, mięciutkie łóżko. Tak, to jest mój raj. Tu będę spędzała wszystkie swoje dni. Po zapoznaniu się ze swoim pokojem, poszłam oglądać resztę domu. Jestem szczęśliwa. Było trochę pracy przy rozpakowywaniu bagaży. Trochę? Kogo ja okłamuje... dużo pracy. Praktycznie pół dnia na tym zmarnowane. Grrr... ale na szczęście już koniec. Na koniec dnia postanowiłam wyjść z tatą na spacer. Tak wiecie, aby obejrzeć okolice i wgl. Jest świetnie. Niedaleko mojego domu jest Skate Park i basen. Najgorzej będzie przyzwyczaić się do nowej szkoły i do nowych ludzi. Moje stare towarzystwo było z lekka... hmm nudne. Za dużo imprezowania także nie było. Mam nadzieje, że teraz coś się zmieni. Chce w końcu zobaczyć te nastoletnie życie. Za dwa dni mam swój pierwszy dzień szkoły. Początek semestru. Czy tylko mnie bawią takie przeprowadzki? Wracając do domu natknęłam się na chłopaka. Innego niż Ci wszyscy z mojej starej szkoły. On był przystojny :OO *-* Już wiem, że to będzie wyjątkowy rok xDD
poniedziałek, 5 stycznia 2015
ROZDZIAŁ 1
Cześć, jestem Kate, mam 17 lat i obecnie mogę powiedzieć, że mieszkam w Wielkiej Brytanii. Nie mogę powiedzieć, że mieszkam na jakimś osiedlu czy coś, bo jutro się przeprowadzam i nawet nie wiem gdzie. Mieszkam tylko z ojcem, bo moja mama zmarła kilka lat temu. Bardzo za nią tęsknie, ale nie okazuje tego zbytnio. Tak jak mówiłam jutro się przeprowadzam z powodu mojego taty, bo on znalazł tam prace i nie może aż tak daleko dojeżdżać. Musze tu zostawić wszystko...przyjaciół, szkołę, całe moje dzieciństwo, nie chcę wyjeżdżać, ale chce też coś zmienić, zmienić coś w moim życiu, bo dotychczas nie fajnie mi się układało. Mam nadzieje, że tam mi będzie lepiej niż tutaj. Owszem, mam tu wspaniałych przyjaciół, ale zawsze mogłoby być lepiej niż jest..
Nastał ten dzień...dzień, w którym wszystko się zmieni.
Tata mnie obudził o 6 rano, ale wstałam o 7, bo nie jestem rannym ptaszkiem. Poszłam do łazienki się umyć, uczesać, zrobić make-up i zeszłam na dół na śniadanie. Zrobiłam sobie herbatę i kanapki z dżemem. Zjadłam w 10 min i poszłam zapakować moje rzeczy do samochodu od przeprowadzek. Oczywiście ja miałam więcej kartonów, walizek i wszystkiego niż mój tata. Po dwugodzinnej drodze dotarliśmy na miejsce. Dom był duży i przepiękny. Weszłam i od razu wiedziałam, że to będzie mój pokój.
Hej!
Jeśli już wszedłeś na tego bloga, to po prawej stronie jest napis ,, Dołącz się do tej witryny". Ciśnij (xD) go a następnie czytaj dalej. Wraz z Anią postanowiłyśmy pisać na tym blogu historię przeznaczone dla Was- nastolatków. Z góry przepraszamy jeśli natrafi tutaj jakaś osoba +30 (xD) Nasza ,,wena twórca" zaciekawiła już miliony osób. HAHHAHAHHA nie no tak serio to żartuje, to tylko marzenie xDD Pomijając błędy ortograficzne przepraszam Was równie za interpunkcyjne (Hehe). Przechodząc do rzeczy to postanowiłyśmy pisać tego bloga... szczerze? - Z nudy. Nwm czy uda nam się go pisać regularnie ale postaramy się. Będą tutaj opisywane przeżycia nastolatków. W skrócie? Jedna długa opowieść o miłości, nadziei, łzach, pomyłkach. Różnych wartościach życiowych. Mam nadzieje, że spodoba Wam się to i docenicie nasza prace. (?) Dziękuję <3
~~Weronika
Subskrybuj:
Posty (Atom)

